Alternatywne Brzmienie Słów

Responsywność w terapii dzieci ze spektrum autyzmu

 

Na czym polega responsywny styl interakcji i dlaczego jest ważny w terapii dzieci ze spektrum autyzmu? W podejmowaniu działań terapeutycznych wobec dzieci ze spektrum autyzmu istnieje tendencja do realizowania ściśle opisanego programu według określonych procedur. Czy dziecko, które bierze udział w terapii, powinno z założenia odpowiednio się zachowywać i wykonywać polecenia terapeuty.

 

Reaktywność i plastyczność ośrodkowego układu nerwowego

Ośrodkowy układ nerwowy charakteryzuje się reaktywnością i plastycznością (Pawłow 1951; Hebb 1969; Konorski 1969). Reaktywnośćukładu nerwowego ma związek z określonymi, podstawowymi właściwościami tkanki nerwowej: (1) pobudliwością, (2) przewodnictwem nerwowym i (3) przekaźnictwem nerwowym (Hebb 1969; Woodworth i Schlosberg 1967). Reaktywność jest zdolnością do reagowania układu nerwowego na drażnienie narządów recepcyjnych. Ośrodkowy układ nerwowy dzieci z niepełnosprawnością wieloraką jest reaktywny w pewnym stopniu, lecz tylko dzięki sprawnym narządom recepcyjnym. Mimo że pobudliwość narządu recepcyjnego jest sprawna, to problem może sprawiać prawidłowe przewodnictwo lub przekaźnictwo impulsów nerwowych (Woodwoorth i Schlosberg 1967).

Drugą właściwością układu nerwowego jest plastyczność, określana jako zdolność do zmian reaktywności, następujących w wyniku kolejnych pobudzeń (Konorski 1969). W rozwoju filogenetycznym osobniki wykształciły w sobie specyficzne mechanizmy, które pełnią różnorodne funkcje w procesie utrzymania się przy życiu.

Responsywny partner w interakcji bezpośrednio wpływa na plastyczność i reaktywność układu nerwowego dziecka. Pomaga w kształtowaniu się połączeń międzyneuronalnych m.in. przez swój styl interakcji, styl responsywny, o którym napiszę poniżej.

 

Odruch orientacyjny a odruch celowniczy

Co ma na celu organizm, z biologicznego punktu widzenia, gdy odbiera informację o nowości? Konorski wyjaśnia, że „najracjonalniejszą biologicznie reakcją, która dostarczy jak największej ilości informacji o tym, do czego ten bodziec może służyć lub czym może grozić” (Konorski 1969). Właśnie dzięki temu odruchowi człowiek i zwierzęta wyższe wychwytują zagrożenie z otoczenia, po czym zostaje uruchomiona odpowiednia reakcja biologiczna, która od zagrożenia będzie strofować. Widzimy więc, że aby otrzymać dostateczną liczbę informacji o bodźcu, należy skutecznie przystosować odpowiednie narządy recepcyjne. Z uwagi na ten fakt Konorski i współpracownicy dokonali rozróżnienia między pawłowskim odruchem orientacyjnym a wprowadzonym przez nich odruchem celowniczym. Różnica polega na tym, że odruch celowniczy charakteryzuje się przystosowaniem danego analizatora do jak najlepszej percepcji bodźca, odruch orientacyjny natomiast cechują niespecyficzne reakcje somatyczne (wzdrygnięcie, zmiany oporności skóry, przyśpieszenie tętna).

W środowisku niezmiennym (przewidywalnym) nowe bodźce wzrokowe i słuchowe wywołują szereg reakcji, które zmierzają do tego, aby w przypadku bodźca wzrokowego dany „nowy” wzorzec wzrokowy został zogniskowany w plamce żółtej obu oczu, natomiast w przypadku „nowego” wzorca słuchowego – aby wywołał skurcz mięśnia ucha środkowego, stosownie do intensywności bodźca (Sadowski 1973). Tego typu proces jest o wiele dłuższy u dzieci z MPD czy ze spektrum autyzmu. W czasie terapii, gdy dorosły zmieni swój styl interakcji z relacji asynchronicznej w synchroniczną, to jest to dla dziecka nowość.

Gdy organizm zwróci głowę i narządy zmysłów w odpowiednim kierunku, dzięki konwergencji gałek ocznych i akomodacji (nastawieniu) następuje przystosowanie soczewek i źrenic do jak najlepszego odbioru bodźca (nowości), a poprzez skurcze mięśni ucha środkowego – do jak najprecyzyjniejszego zinterpretowania dźwięku. Ta zależność widoczna jest także w pozostałych narządach zmysłów (Konorski 1969).

Odruch celowniczy, uwzględniony przez Konorskiego i współpracowników pełni funkcję subfazy całej reakcji orientacyjnej, jest jego „uzewnętrznieniem”, czyli częścią początkową, od której rozpoczyna się reakcja orientacyjna. Organizm nie może przejawić reakcji orientacyjnej bez prawidłowej, jak najlepszej percepcji bodźca. Dzieci z niepełnosprawnością wieloraką z tą właśnie percepcją mają problem ze względu na uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego. Dlatego nowe środowisko zewnętrzne dla dzieci z niepełnosprawnością wieloraką może być tajemnicze i niezrozumiałe.

Definiując i reasumując, można stwierdzić taką niezależność, iż odruch celowniczy to „odruch skierowany ku optymalnej percepcji bodźca dzięki pobudzeniu odpowiednich efektorów związanych z daną powierzchnią recepcyjną oraz dzięki torowaniu ośrodków pośredniczących w danej percepcji”. Odruch orientacyjny to z kolei „całokształt reakcji somatycznych i autonomicznych na nowe bodźce” (Konorski 1969).

 

Charakterystyka zachowań responsywnych

Zachowania responsywne są zbiór różnych umiejętności, które uruchamiają się u matki wraz z przyjściem na świat dziecka (o ile nie ma powikłań poporodowych). Instynktowne zachowanie jest określane jako złożone zachowanie poszczególnych przedstawicieli gatunku w określonej sytuacji. Termin instynkt oznacza odziedziczony i typowy dla danego gatunku zespół następstw reakcji na pewien schemat bodźców wewnętrznych bądź zewnętrznych (Strelau 1981). Ten sam badacz definiuje popęd jako stan pobudzenia organizmu, który warunkuje określone formy zachowania, będący skutkiem braku warunków do normalnego funkcjonowania lub działania szkodliwych bodźców (Strelau 1981).

Responsywność także jest zachowaniem złożonym. W przeciwieństwie do zachowania odruchowego obejmuje dużą część efektorów całego ciała, nie ogranicza się więc do jednego gruczołu. Instynktowne zachowanie obejmuje elementy odruchowe, tak jak każde złożone zachowanie oraz stanowi sprawność umożliwiającą korzystne przystosowanie się osobnika do egzystowania we właściwym mu środowisku. Przystosowanie organizmu do materii otaczającej (środowiska zewnętrznego) z perspektywy przebiegu zachowania instynktownego można podzielić na dwa podstawowe etapy: etap przygotowawczy i spełniający. Odruchy przygotowawcze (Konorski 1969) służą dostarczeniu sobie bodźców atrakcyjnych lub zapobieganiu działania bodźców awersyjnych. Odruchy konsumacyjne (od consummare – „spełniać”, „dopełniać”) są wywoływane przez bodźce specyficzne, wymagające określonej reakcji adaptacyjnej. Podstawowe czynności organizmu – zachowawcze jak i ochronne – dzielą się kolejno (wg Konorskiego) na:

1) zachowawczo-przygotowawcze

2) zachowawczo-konsumacyjne

3) ochronno-przygotowawcze,

4) ochronno-konsumacyjne.

Wiemy już, że zachowanie instynktowne jest zachowaniem na wyższym poziomie niż zachowanie odruchowe. Reakcja odruchowa zostaje wywołana wskutek stymulacji specyficznej powierzchni czuciowej, pojawiając się w specyficznej grupie efektorów (Hebb 1969). Reakcja instynktowna tym się różni od reakcji odruchowej, że zawiera w sobie wiele pobudzeń neuronalnych. Jest jak gdyby „programem” nerwowym, charakterystycznym dla konkretnego gatunku. Zachowanie instynktowne różni się od popędów, typowych u większości przedstawicieli danego gatunku dlatego, że „popęd zwykle implikuje stan związany z brakiem czegoś potrzebnego do życia” (Hilgard 1962). Popęd jest jakościowo obiektywną właściwością ustroju. Głód, ból czy pragnienie są odczuwane przez przedstawicieli gatunków „wyższego” rzędu. Zarówno owady jak i ptaki czy ryby mają potrzebę zaspokojenia głodu z tą różnicą, że pokarm, jakiego potrzebuje każdy z przedstawicieli danego gatunku, składa się z substancji odpowiedniej dla organizmu i tylko „unikatowy” skład substancji odżywczych może głód zaspokoić.

Instynkt, z wyjątkiem macierzyńskiego i kopulacyjnego, jest subiektywnym, wrodzonym i złożonym sposobem zachowania się – jest „unikatowym” zespołem cech charakterystycznych dla danego gatunku.

Mimo to każde zachowanie instynktowne prowadzi do celu bezwarunkowego o tym samym znaczeniu, nie uwzględniając instynktów specjalnych. Macierzyństwo prowadzi do utrzymania, wychowania i usamodzielnienia podopiecznego co jest znaczeniem celu bezwarunkowego (consummatum est). To, w jaki sposób się to odbywa i przebiega w czasoprzestrzeni, jest przejawem unikatowości gatunkowej.

 

                                           Przejawem unikatowości gatunkowej jest np. odlot ptaków do ciepłych krajów. Jest to cecha charakterystyczna dla większości przedstawicieli danego gatunku. Szczególną cechą zachowania instynktowego jest brak „uczenia się” i nabywania tych cech drogą doświadczenia.

 

Zachowania złożone – odruch a instynkt

Czy tego typu instynkt ma coś wspólnego z dziećmi z niepełnosprawnością wieloraką? Teoria Lorenza – Tinbergena (zapoczątkowana przez Konrada Lorenza, a rozwinięta przez Nicolasa Tinbergena) ujmuje czynności instynktowne jako ruchy wysoce stereotypowe, skoordynowane, oparte na neuroanatomicznym mechanizmie, który jako całość należy do dziedzicznej konstytucji zwierzęcia (Tomaszewski 1967). Teoria ta zakłada, że czynności instynktowne mają strukturę złożoną hierarchicznie i można w nich wyróżnić rożne poziomy, które aktywizują się kolejno od najwyższego do najniższego. Zachowania instynktowne są bez wątpienia zachowaniami złożonymi o dalekim zasięgu czasowym i lokalizacyjnym, stanowią także inną wartość terminologiczną i znaczeniową niż wyżej wymienione zachowania odruchowe.

Zaistnienie odruchu repulsyjnego musi być poprzedzone znalezieniem się ciała obcego na receptorach skórnych. Poprzedzone musi być także znalezieniem się w „nietypowej” sytuacji, o nietypowym oddziaływaniu składników na organizm, który broniąc się i odpowiadając na to oddziaływanie, wykona odruch repulsyjny. Celem bezwarunkowym (Cb) jest dążenie do usunięcia tego ciała z powierzchni skóry, bez myślenia o tym i bez zastanawiania się, czy to zrobić, czy też nie. Dlatego Cb jest wysoce spontaniczny i płynny podczas realizacji. „Wysoce”, ponieważ odbywa się w krótkim czasie i charakteryzuje się krótkim czasem reakcji. Ten odruch bezwarunkowy jest wrodzony, a jest ustrój „zaprogramowany” w taki sposób, aby pobudzić efektory, które uwolnią organizm od przykrego doznania.

 

 
   

Reasumując, zachowania odruchowe koncentrują się na celu bezwarunkowym, a zachowania instynktowne są zachowaniami rozłożonymi w czasie, których cel bezwarunkowy składa się z poszczególnych etapów. Charakterystycznymi cechami zachowań złożonych (instynktownych) są: a) stopnie komplikacji budowy i fizjologii ich reprezentantów, czyli im bardziej złożony organizm, tym bardziej złożone zachowania towarzyszą w poznaniu otoczenia, b) ciągi działań elementarnych, c) ruchy dowolne, d) odruchy wysoce złożone, e) łańcuchy działań popędowych. Właśnie zachowanie instynktowne składa się z wyżej wymienionych cech, które warunkują przebieg zachowania typu złożonego. Jeżeli organizm wykonuje jakiś ruch dowolny, nie znaczy to, iż jest to zachowanie instynktowne (Tomaszewski 1967; Konorski 1969). Podsumowując, można powiedzieć, że relacja synchroniczna ma zbliżone cechy do zachowań instynktownych jako wysoce zorganizowanych i świadomych działań dorosłego względem dziecka.

Czynności instynktowne, bo tak należy je określić (Tomaszewski 1967), posiadają poziomy aktywizujące się kolejno od najwyższego do najniższego z uwzględnieniem, że niższy poziom czynności uruchamiany jest dopiero po wykonaniu czynności poziomu wyższego. Według Tinbergena zatem czynności niższego poziomu (niższego rzędu) wymagają uruchomienia mechanizmu o stopień wyższego, lecz każdy poziom uruchamia się poprzez działanie odpowiedniego bodźca specyficznego (bodźca kluczowego) (Tomaszewski 1967). Dochodzimy wobec powyższego do rozróżnienia poziomów (wymiarów) składowych, które świadczą o zachowaniu stricte instynktownym. Wrodzone  mechanizmy wyzwalające (innate releasing mechanism – IRM) są mechanizmami sensorycznymi, które działają na zasadzie układu bodźców wzajemnie się sumujących. IRM odnosi się do procesów aferentnych, opierających się na zdolności zwierząt do odpowiedniego reagowania na niektóre, znaczące biologicznie bodźce środowiskowe. KS(key stimulus) jest prostym bodźcem, który – wychwytywany przez IRM – powoduje specyficzny rodzaj reagowania organizmu. Przykładowo reakcja upominania się o pokarm u piskląt mewy srebrzystej jest inicjowana przez czerwoną plamkę na dziobie rodziców (Strelau 2003). Atrapa bodźca kluczowego w postaci patyka z czerwoną plamką wyzwala stosowny sposób reagowania pisklęcia, czyli upominanie się o pokarm. Odebranie KS przez receptory powoduje wzbudzenie behawioralnego systemu ruchowego, który jest wzmożoną działalnością i wydolnością ruchową ustroju. Te niekiedy proste bodźce, znajdując się względem siebie w specyficznej konfiguracji, powodują zainicjowanie zachowania instynktownego.

 

Rola sumowania bodźców w pracy z dziećmi z  niepełnosprawnością wieloraką

Sumowanie się bodźców odgrywa ważną rolę w uczeniu dzieci z niepełnosprawnością wieloraką. Na czy polega sumowanie się bodźców? Sumacja jest wynikiem wspólnego działania dwóch lub większej liczby bodźców na powierzchnię czuciową (recepcyjną) a także dwóch lub kilku impulsów nerwowych na jedną synapsę (Hebb 1969: 105). Jak widać na rysunku 3., akson [A] sam może nie być w stanie pobudzić aksonu [C]. [A i B] łącznie tworzą większy obszar depolaryzacji, dzięki czemu zwiększa się prawdopodobieństwo pobudzenia [C]. Odstęp między działaniem A i B na C musi jednak mieścić się w okresie ok. 1 milisekundy. Wzmacniając dziecku z niepełnosprawnością wieloraką jakiś określony bodziec wzrokowy lub dotykowy, terapeuci często nazywają czynności, a niekiedy wspomagają przekaz gestem. Pomaga to w zrozumieniu przez dzieci określonej sytuacji i zmniejszeniu reakcji lękowych, które mogą być spowodowane niezrozumieniem otoczenia.

 

Drugą składową instynktu po innate releasing mechanism jest sztywny wzorzec ruchowy (fixed action patternFAP). Zanim połączymy w rozważaniach obie składowe w jedną całość, spróbuję wyjaśnić, czym jest FAP. Fixed action pattern określone zostało w teorii Lorenza – Tinbergena, jako „zachowanie instynktowne”, czyli jako ta forma zachowania, która jest widoczna z zewnątrz jako specyficzna forma ruchu ukierunkowanego na określony cel. FAP jest widoczną częścią czynności instynktownej, dlatego „instynkt” należy uważać za proces, który ma swój początek, ogólny przebieg i koniec, czy też jako tę formę zachowania, która posiada swoją wewnętrzną logikę (Tomaszewski, 1967).

 

 

 
   

Programowanie ciągów działań odbywa się poprzez wyodrębnione jednostki funkcjonalne, które są zdeterminowane genetycznie.

 

Zakończenie

Responsywność (dorosły w relacji synchronicznej z dzieckiem) to złożony kompleks zachowań, które charakteryzują określone cechy partnera:

a)      zachowania „wygenerowane” przez opiekuna wobec dziecka zachodzą bezpośrednio po ich wystąpieniu,

b)      są natychmiastową odpowiedzią, adekwatną wobec aktywności wyrażanej przez dziecko,

c)      osoba dorosła zmienia swój styl zachowania, komentując i posługując się zdaniami stwierdzającymi.

 

Cechy responsywności:

·         aktywne działanie w relacji synchronicznej,

·         nazywanie aktualnych zachowań komunikacyjnych dziecka,

·         dostosowanie pozycji (twarzą w twarz),

·         nazywanie  aktualnego działania dziecka (zdania stwierdzające),

·         aktywne uczestniczenie w spontanicznej interakcji z dzieckiem,

·         ograniczona dominacja w relacji dziecko – dorosły,

·         podążanie za aktualnymi zainteresowaniami dziecka niezależnie, czy są na poziomie dziecka czy też nie,

·         emocjonalne reagowanie na zachowania dziecka.

W praktyce relacja synchroniczna wygląda następująco: dorosły podąża za rzeczywistymi zainteresowaniami dziecka. Jeżeli np. dziecko układa coś w rządki, dorosły robi to samo, czekając na spontaniczne spojrzenie lub próbę zainicjowania kontaktu. W tym momencie czynności układania w rządki nie traktuje jako „stymulacji”, ponieważ dziecku takie układanie do czegoś służy (samoregulacja). W ten sposób terapeuta siada naprzeciwko lub obok dziecka, które coś układa. Wszystko zależy od dziecka. Będąc w relacji synchronicznej, należy pamiętać o poszanowaniu przestrzeni. Dziecko jako nauczyciel pokaże terapeucie, czy dana odległość jest wystarczająca, czy nie. Jeżeli terapeuta znajdzie się za blisko, dziecko może odwrócić się plecami i pójść w inne miejsce.

Podczas uczestniczenia terapeuty i dziecka we wzajemnej relacji synchronicznej doskonale sprawdzają się zabawy sensomotoryczne typu gilgotki, „koci, koci, łapci” czy masaże (dociski) rąk, tułowia, stóp oraz nóg (w zależności od stopnia motywacji dziecka).

Terapeuta skupia się na wymianach (działanie – odpowiedź, działanie – odpowiedź itd.), jakie zachodzą między nim a dzieckiem we wzajemnych relacjach. Im więcej będzie tego typu odwzajemnień (bez żądań), tym dziecko będzie miało możliwość coraz dłuższego uczestniczenia w zabawie.

Taka zabawa w relacji synchronicznej powinna zawierać kilka elementów:

1)      nazwę, którą najpierw partner w interakcji wypowiada wolno, głośno, a następnie aktywnie działa. Podczas zabawy należy jak najmniej mówić, w zdecydowany sposób podkreślając nazwę konkretnej zabawy, czyli podczas „gilgotania” pacynką czy rękoma wypowiadać słowa: „Gilgotki – gili gili” albo „Uwaga, nadchodzi np. OWCA, będzie Cię gilgotać – gili gili!”. W pewnym momencie trzeba przestać łaskotać i poczekać, aż dziecko samo odwzajemni chęć uczestniczenia w tej zabawie. Może ono to powiedzieć, przesunąć się w kierunku terapeuty, może też np. chwycić za rękę. Gilgotanie – PAUZA – czekanie na to, co zrobi dziecko. I tak dalej, jak najdłużej.

2)      podczas nawiązywania kontaktu wzrokowego przez dziecko, które ma w tym obszarze wyzwania, terapeuta może zareagować poprzez dotyk czy przytulenie.

3)      celebrowanie każdej formy okazania przez dziecko chęci kontynuowania zabawy:

a)      wyciągnięcie rąk, nóg w kierunku pacynki,

b)      próba wypowiedzenia nazwy zabawy, np. „gili gili”,

c)      próba zbliżenia się do osoby,

d)     spojrzenie na osobę czy przedmiot.

 

Artykuł opublikowany w Forum logopedy (https://www.forumlogopedy.pl/magazyn/opis/5a0b17efa47d3)

 

Kamil Lodziński

Terapeuta II stopnia metody Growth Through Play System. Logopeda, nauczyciel w Specjalnej Szkole Podstawowej "Zakątek" w Poznaniu oraz terapeuta relacji w Stowarzyszeniu "Potrafię więcej". Ukończył liczne szkolenia dotyczące porozumiewania się w sposób wspomagający i alternatywny (AAC). Pracuje z dziećmi i młodzieżą, opierające się na działaniach mających na celu ułatwienie tym osobom komunikacji z otoczeniem za pomocą indywidualnych systemów komunikacyjnych.

 

Literatura:

 

·         Bilikiewicz T., Psychiatria kliniczna, Warszawa 1988.

·         Damasio A., Błąd Kartezjusza, Warszawa 1955.

·         Gerstmann S., Psychologia, Warszawa 1969.

·         Gnitecki J., Zarys metodologii badań w pedagogice empirycznej, Zielona Góra 1993.

·         Hebb D.O., Podręcznik psychologii, Warszawa 1969.

·         Konorski J., Integracyjna działalność mózgu, Warszawa 1969.

·         Kościelska M., Oblicza upośledzenia, Warszawa 1995.

·         Jarosz M., Psychologia lekarska, Warszawa 1988.

·         „Journal of Child Psychology and Psychiatry” 2004 nr 45 (8); C. Aldred, J. Green, C. Adams.

·         Łuria A., Podstawy neuropsychologii, Warszawa 1976.

·         Muszyński M., Wstęp do pedagogiki, Warszawa 1970.

·         Obuchowska I., Dziecko niepełnosprawne w rodzinie, Warszawa 1991.

·         Obuchowski I., Kody umysłu i emocje, Łódź 2004.

·         Pawłow I., Wykłady o czynności mózgu, Warszawa 1951.

·         Pilch T., Bauman T., Zasady badań pedagogicznych. Strategie ilościowe i jakościowe, Warszawa 2001.

·         Plopa M., Psychologia rodziny. Teoria i badania, Elbląg 2005.

·         Sadowski B., Fizjologiczne mechanizmy zachowania, Warszawa 1973.

·         SkinnerH.E. (red.), Psychologia wychowawcza, Warszawa 1971.

·         Strelau J., Psychologia. Podręcznik akademicki, t. I. Podstawy psychologii, Gdańsk 2003.

·         Strojnowski J., Psychologia fizjologiczna, Lublin 1989.

·         Tiepłow B., Psychologia, Warszawa 1955.

·         Tomaszewski T., Wstęp do psychologii, Warszawa 1967.

·         Walsh E.G., Fizjologia układu nerwowego, Warszawa 1966.

·         Ziemska M., Rodzina i dziecko, Warszawa 1979.

·         ŻebrowskaM. (red.), Psychologia rozwojowa dzieci i młodzieży,Warszawa 1982.

 

Artykuł opublikowany w Forum logopedy (https://www.forumlogopedy.pl/magazyn/opis/5a0b17efa47d3)



Dodaj komentarz






Dodaj

Alternatywne Brzmienie Słów - Kamil Lodziński Logopedia, Rozwój zwój przez zabawę, Komunikacja, Warsztaty.
© 2013-2018 PRV.pl
Strona została stworzona kreatorem stron w serwisie PRV.pl